Wrzesień tradycyjnie uważany jest za najbardziej aktywny miesiąc na polskim rynku najmu. W tym okresie tysiące studentów poszukuje mieszkań, a właściciele zazwyczaj podnoszą ceny. Jednak w tym roku sytuacja uległa drastycznej zmianie – w większości dużych miast w kraju liczba nowych ogłoszeń przewyższyła popyt, co doprowadziło do stagnacji na rynku i jego stabilizacji, a w niektórych miejscach nawet do spadku cen. Informację tę podał portal GetHome.pl.
Według analityków, we wrześniu 2025 roku Polacy wynajmowali o 10% mniej mieszkań niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Ekspert portalu, Marek Wielgo, zauważa, że wrzesień to zazwyczaj „złoty czas” dla właścicieli mieszkań, kiedy studenci aktywnie poszukują mieszkań przed rozpoczęciem roku akademickiego. Jednak w tym roku sytuacja była odwrotna: liczba ofert wzrosła, a liczba potencjalnych najemców spadła. Doprowadziło to do utrzymania cen na poziomie sierpniowym, a nawet ich nieznacznego spadku.
Łącznie we wrześniu na polskim rynku pojawiło się około 62 tys. nowych, unikalnych ogłoszeń wynajmu mieszkań – o 6% więcej niż miesiąc wcześniej. W tym samym czasie usunięto około 57,5 tys. ogłoszeń, czyli zawarto umowy najmu. W rezultacie łączna liczba dostępnych mieszkań wzrosła z 76,5 do 81 tys. lokali, co również stanowi wzrost o 6%.
Największy wzrost liczby ofert odnotowano w Gdańsku – o 22%, do 4400 mieszkań. W Krakowie i Łodzi liczba dostępnych ofert wzrosła o 10% (odpowiednio do 6800 i 3400), w Warszawie i Wrocławiu o 9% (do 15900 i 5800), w Poznaniu o 6% (do 3600), a w Katowicach o 4% (do 2400). Jednocześnie, pomimo sezonowego ożywienia, poziom popytu pozostał niższy niż we wrześniu 2024 roku.
Eksperci tłumaczą to kilkoma czynnikami. Po pierwsze, spadła liczba studentów zagranicznych, którzy tradycyjnie stanowią znaczną część najemców. Według Velho jest to spowodowane wojną hybrydową Rosji z Polską, zaostrzeniem ograniczeń wizowych oraz kampaniami propagandowymi przedstawiającymi kraj jako niebezpieczny i rzekomo „na krawędzi wojny”. Takie przekazy, jak twierdził, odstraszają młodych ludzi, a także potęgują nastroje ksenofobiczne w społeczeństwie, co czyni Polskę mniej atrakcyjną dla studentów i pracowników z zagranicy, w szczególności z Ukrainy.
Z powodu spadku popytu ceny najmu faktycznie nie wzrosły. W Warszawie średni czynsz wynosi około 4500 zł, w Krakowie – 3100 zł, we Wrocławiu – 2900 zł, w Poznaniu – 2600 zł, a w Katowicach – 2100 zł. W Łodzi czynsze spadły o 9% (do 2000 zł), a w Gdańsku – o 3% (do 3200 zł). Analitycy dodają jednocześnie, że rzeczywiste kwoty transakcji są często niższe niż te podawane w ogłoszeniach.
Tym samym polski rynek najmu wkracza w fazę wyciszenia po dwóch latach wyjątkowo wysokiej aktywności. Eksperci ostrzegają, że jeśli trend spadku popytu się utrzyma, właściciele mieszkań będą musieli jeszcze bardziej obniżyć ceny, aby zatrzymać najemców i uniknąć niedoboru mieszkań.
e-finance.com.ua
