Konflikt zbrojny w Iranie i ograniczenia w eksporcie żywności z tego kraju mogą doprowadzić do wzrostu cen wielu popularnych produktów. Należą do nich pistacje, daktyle, rodzynki, suszone owoce, a także desery i słodycze zawierające te składniki – na przykład ciastka pistacjowe czy tzw. „czekolada dubajska”.
Rosyjski dziennik „Kommiersant” informuje o możliwych konsekwencjach dla rynku. Zauważa się, że ograniczenia w eksporcie irańskich produktów spożywczych mogą znacząco wpłynąć na międzynarodowe dostawy orzechów i owoców egzotycznych.
W szczególności niektóre kraje są w znacznym stopniu uzależnione od produktów irańskich. Według źródła, około 90% importu pistacji do Rosji pochodziło z Iranu. Ponadto około połowa importowanych do kraju daktyli również pochodziła z rynku irańskiego.
Iran odgrywa jednak ważną rolę nie tylko na rynku rosyjskim. Według danych platformy analitycznej Observatory of Economic Complexity (OEC), w 2024 roku największymi nabywcami irańskich owoców i orzechów były Indie, Chiny, Turcja i Niemcy.
Oprócz tych krajów, prawie wszystkie kraje europejskie również kupowały irańskie owoce i orzechy. Wolumen tego importu był zróżnicowany – od kilkuset tysięcy dolarów do ponad 90 milionów dolarów, w zależności od kraju.
Ukraina nie jest wyjątkiem. Według danych z 2024 roku ukraiński import owoców i orzechów z Iranu wyniósł 7,16 miliona dolarów.
Znaczenie Iranu na rynku globalnym potwierdzają również szacunki branżowe. Według międzynarodowego wydawnictwa Fresh Plaza, kraj ten zajmuje trzecie miejsce na świecie pod względem eksportu pistacji, ustępując jedynie USA i Turcji.
Eksperci zauważają, że z powodu wojny dostawy mogą się zmniejszyć nie tylko z Iranu. Inne kraje Bliskiego Wschodu, które również eksportują orzechy i owoce egzotyczne, mogą odnotować spadek obrotów handlowych z powodu niestabilności w regionie, co może wpłynąć na globalną podaż i wzrost światowych cen tych produktów.
e-finance.com.ua
